.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Radosny świat Offtopu

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Rokudo Mukuro
Vongola
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 20/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 4:50 pm

Głośno. Zdecydowanie ZA głośno. Najpierw wielkie wejście wiecznie głośnego szermierza Varii, a teraz pijany Strażnik Słońca Sasagawa. No nie, to było zdecydowanie za wiele, jak na spokojnego, nie zwracającego na siebie uwagi iluzjonistę. Z ciężkim westchnieniem sięgnął po kieliszek swojego ulubionego, hiszpańskiego sherry, zaraz też upijając niewielką ilość płynu. Oblizał wargi końcem języka, uśmiechając się nieznacznie. Co jak co, ale dobre sherry zawsze poprawiało mu nastrój.
Przez jeszcze kilka minut delektował się owym napojem, starając się zignorować irytujące okrzyki Ryohei'a, co niestety nie wychodziło mu za dobrze. Tak więc, po opróżnieniu kieliszka, który odstawił na pustą tacę jednego z kelnerów, skierował się w stronę źródła owych niszczących słuch dźwięków. Podszedł spokojnie do pijanego mężczyzny, po czym klepnął go w ramię.
- Może wystarczy? Tsunayoshi niewątpliwie będzie niesamowicie zachwycony, gdy dowie się, co wyczyniasz na przyjęciu. - stwierdził sarkastycznie, uśmiechając się przy tym kwaśno. Tak, zdecydowanie nie chciał słuchać wyrzutów Sawady, z tymi jego wielkimi, szczenięcymi oczami. To było nie do zniesienia... Długowłosy mężczyzna zerknął kątem oka na iluzjonistkę i opróżnioną szklankę. Mimowolnie zaczął się zastanawiać nad limitem uroczej Viper.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.facebook.com/PolishMukuroRokudo
Ryohei Sasagawa
Vongola
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 24/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 5:00 pm

Obejrzał się lekko, widząc nadciągającego Strażnika Mgły. Ah, niech będzie. Nadchodzą mroczne czasy.. W dość szybkim tempie opróżnił kolejny kieliszek szampana, pospiesznie odstawiając go na pobliski stolik, uśmiechając się tym samym do siedzących przy nim kobiet. Uciekać? Nie, skompromitujesz się swym zygzakowatym chodem. Stać? Też nie za dobrze. PIJ WIĘCEJ! Uśmiechnął się do siebie, wyrywając przechodzącemu mężczyźnie szklankę z whisky.
- Wystarczy? Nie ma wielu okaaazji, abym się napił? Sawada? O czym ma się dooowiedzieć? Jeszcze nic nie robię, JESZCZE.
Wyszczerzył się, spoglądając na Strażnika Mgły. Co za sztywniak.
- Mammon, co? Jak? Palce... tszzzzy? Nie, czekaj.. PIĘĆ~!
Nie widział już za wyraźnie.. kogo to obchodzi? Dopóki wie gdzie jest, z kim i jeżeli jeszcze się trzyma na nogach.. jest dobrze. .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 5:12 pm

- Dobra, jeszcze widzisz, czyli alkohol nie jest z Czech. - Westchnęła i oparła się o stół, ewidentnie ignorując Mukuro. Wolała oszczędzić światu kolejnych niemiłych uwag, można już zakończyć ze złośliwością na ten wieczór. Zamiast tego wzięła kolejnego drinka, nieistotne, że będzie potem w stanie "lekko" wskazującym a taka iluzjonistka to gadatliwa iluzjonistka. Najwyżej się ośmieszy, ciul z tym. Kasy nie straci i to jest najważniejsze.
- Ryohei, ty już przecież grasz w limbo bez drążka... Naprawdę ci wystarczy. Usiądź i bądź grzeczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryohei Sasagawa
Vongola
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 24/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 5:40 pm

- Jakoby czeski ten alkohol był, to bym chyba już nie żyyyyył!
Mruknął głośno, znów zwracając uwagę większości osób na sali. Oh, zdaje się, że jestem popularny.. tak sądzę. Najlepiej będzie, gdy nieco się uciszy, a po lekkim odetchnięciu przy którymś ze stolików usunie się z parkietu..
- Usiąść? Limbo? Grzeczny? Nie, nie, nie!
Pokręcił energicznie głową, zabierając jej drinka i dopijając go do końca. Rozejrzał się wkoło, a że nagle coś go natchnęło.. bezceremonialnie wszedł na stolik, ciągnąc za sobą Mammona.
- TAAAAAAAAAAAAŃCZYMY~!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 5:48 pm

Szybko mu się wyrwała, nie dając się wywlec na stolik. Na dodatek jej maska gdzieś spadła w pizdu, no po prostu pięknie.
- Złaź stamtąd, Ryohei! - zaczynało robić się... źle. Nie dość, ze siwemu już całkiem wali, to ona zaczynała czuć leciutki szum w głowie. Skończy się na tym, że ich wszystkich wypieprzą z balu. I nie oddadzą kasy... w sumie żadnej kasy nie wydała na tę farsę. Nieistotne. - Nie rób wstydu Vongoli!
- Muu... chyba czas, bym się powoli salowała ucieczką...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyouki
Gesso
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 03/12/2012
Age : 27

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 6:04 pm

A dziewczyna w czarnej kiecce zdołała wypatrzeć ofiary które mniej lub bardziej zaczęły dziwnie się zachowywać. Kyo to zaintrygowało, więc jako że mistrz zakradania wykorzystała tłum ludzi, skradając się do grupy jak najbliżej. I tak pewnie zaraz ktoś się skapnie, ale ona to właśnie lubiła. Dziwne Hobby. I właściwie to praktycznie stała za nimi i czuli taki nieprzyjemny wzrok skupiony na nich... A dziewczyna stoi i szczerzy swoje zęby w radosnym uśmiechu jakby zauważyła świętego mikołaja przeciskającego się przez komin
-Może to jednak nie jest stypa. hehehehe.- pomyślała patrząc jak BARDZO głośny gość ciągnie drugą osobę na stół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 6:10 pm

Esper Mammon sukcesywnie zaczęła wprowadzać swój plan w życie i powoli wycofywała się małymi kroczkami, jak jakiś krab czy inny płaz. Nigdy nie była za dobra z ornitologii.
- Dobra chłopaki, wy się, eee, bawcie... a ja idę pozwiedzać. - wygięła usta w imitacji uśmiechu, nieprzerwanie sunąc ruchem jednostajnym prostoliniowym ku kierunkowi "jak najdalej od nich", kiedy poczuła zderzenie - wpadła na jakąś osobę. Co za wstyd! Szybko się obróciła i stanęła oko w oko (w przybliżeniu) z jakąś dziewczyną.
- Uhm, ja bardzo przepraszam, no ale mnie wkur... zdenerwował mnie i chciałam się salwować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyouki
Gesso
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 03/12/2012
Age : 27

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 6:25 pm

A ona się przyglądała wywijającemu Ryśkowi, i nie zauważyła początkowo przechodzącego Marmona przez co skończyło się czołowym zderzeniem. Ugh. Biedna, z deszczu pod rynnę... Prawie by się wywaliła ale o dziwo tak się nie stało, za to wywrócił się jakiś gość za nią. Ops, nie jej sprawa. Za to zaś zaczęła się przyglądać kobiecie, która była o niewiele niższa od niej. Shosh. Ok. A teraz spokój i rób pozory normalnej!... Chociaż długo nie pociągnie. Serio.
-Nic się nie stało- powiedziała poprawiając swoją kieckę nieco, bo się zmietoliła. Głupie kiecki. -Oooh... Cóż nic dziwnego- Ucieczka jest dobra na wszystko... przynajmniej kiedyś jej tak uczyli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 6:30 pm

Obejrzała się na Ryoheia i mimowolnie się skrzywiła. Wstyd. Wstyd i hańba przez wielkie zet. Czuła się w tej chwili zupełnie jak przedszkolanka, pilnująca... em... ogromnego, siwego i nawalonego w sztoc dzieciaka, ale mimo wszystko dzieciaka.
- Czekam tylko, aż go wywalą z imprezy, doprawdy. - popatrzyła zmartwiona na szkody poczynione w ubiorze nieznajomej. Tyle kasy pójdzie za prąd do żelazka... - Naprawdę najmocniej przepraszam...
Jęknęła w duchu. A jak jej każe za to zapłacić? O Em Dżi, tylko nie to, jej kochane pieniążki i ona są złączeni niesamowitą więzią. To coś jak Romeo i Julia, Tristan i Izolda czy Tom i Jerry!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryohei Sasagawa
Vongola
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 24/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 6:49 pm

- GDZIE. TY. IDZIESZ!
Krzyknął, zeskakując brawurowo (wtf?) ze stolika i biegnąc - o ile to można było tak nazwać w stronę Mammona. Nogi mu się plątały, alkohol z kieliszka wylewał, ale co tam! Odstawił na pobliski stolik kieliszek, posyłając causa jakiejś nieznajomej i ruszył w stronę Mammonki, która rozpoczęła z kimś konwersację.
- A Ty kooooochanie co tutaj s tą kooobietą robiszzz?
Wymruczał, opierając się o nią z całej siły. Fakt, coraz trudniej mu było utrzymać się w pionie. Ale przecież nie o to tutaj chodzi! Miał się bawić, tak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Sty 25, 2013 6:54 pm

Zesztywniała. Kontakt fizyczny to coś, czego ona nie cierpi i nie ma najmniejszego zamiaru tolerować. I jeszcze... co on powiedział? Chyba mu się w dupie pomieszało.
- Ryohei, na litość boską... błagam cię, nie opieraj się o mnie tak mocno, bo mnie wywrócisz - westchnęła. Tak. Jak niańka.
- I co ja mam niby teraz zrobić? Cholera jasna, cholera ciemna i tęczowa też.
Popatrzyła na spitego boksera z mordem w oczach. Bezczelność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyouki
Gesso
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 03/12/2012
Age : 27

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Sob Sty 26, 2013 2:45 pm

Tak na prawdę Kyo nie wiedziała co to pieniądz jest, ostatnim razem coś takiego dotykała jak miała może z 12 lat, bo mama dawała jej na lody. Teraz Byakuran nie płaci, a czasem nawet wymaga dopłaty za wykonaną pracę. Gdyby Mammon się o tym dowiedziała, zrobiłaby się z pewnością blada jak czupryna Gessowskiego szefa. Ale zdecydowanie nie musi się martwić że dziewczyna zażąda jakiegokolwiek zwrotu.
Dalej wyszczerzona, patrzy się na tą całą sytuację. Wygląda że impreza rozkręciła się na dobre, i tak jak myślała, tak się zawsze kończą imprezy.
-Jak widzę Vongola jest zawsze okro--- znaczy się, fascynująco zacna -odpowiedziała, chociaż przerwane słowo wypowiedziała dość cichym tonem, ale zdaje się że tego nie wyłapią. Może.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rokudo Mukuro
Vongola
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 20/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Lut 01, 2013 7:00 pm

Mukuro spoglądał to na jedną osobę, to na drugą, czując się ewidentnie zignorowanym i odtrąconym.
- Auć. Moje maleńkie, ananasowe serduszko krwawi... - pomyślał z boleścią podobną do tej, jaką się odczuwa, gdy jakiś plażowicz niszczy Twój domek z piasku. A przecież tyle czasu i serca poświęciłeś na zbudowanie tak wspaniałej twierdzy... Life is brutal.
Długowłosy mężczyzna wolnym krokiem oddalił się od hałaśliwej grupki. Co jak co, ale nie miał zamiaru stracić reputacji tylko i wyłącznie z powodu nieodpowiedniego towarzystwa. Wszak prestiż i popularność bywały bardzo przydatne w mafijnym świecie. Prawdę mówiąc, bez nich człowiek mógłby się co najwyżej po tyłku podrapać.
Z niezwykle melancholijnego nastroju wyrwało naszego iluzjonistę dopiero ciche, lecz stanowcze pukanie w okno. Strażnik Mgły spojrzał w tamtym kierunku z lekkim zdziwieniem, które nieco wzrosło, gdy za grubą szybą dostrzegł swoją kochaną, śnieżną sówkę. Co ciekawsze, ptaszyna trzymała w dziobie złożony kawałek papieru. Mężczyzna bez zbędnych ceregieli podszedł bliżej i otworzył okno, aby zabrać zwierzęciu wiadomość. Szybko przebiegł wzrokiem zapiski na kartce, po czym schował ją do tylnej kieszeni spodni i zamknął okno. Kątem oka zerknął w stronę świetnie bawiących się znajomych.
- Nie... jeszcze nie. To może poczekać. - stwierdził, poprawiając swoją maskę, a na jego wąskich wargach pojawił się nieco ironiczny uśmiech. - Ludzka głupota bywa najlepszym źródłem rozrywki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.facebook.com/PolishMukuroRokudo
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Pią Lut 01, 2013 9:49 pm

Iluzjonistka z wystudiowaną obojętnością zignorowała przytyk obcej dziewczyny, co do jej źródła utrzymania, skupiając się za to na słowie "zacna", które jak zawsze rozpieprzyło jej system pojmowania i analizowania. No po prostu taki wyłącznik mózgowy.
- Taaak, zacna. Zdecydowanie. Ale i tak jest to najlepsza z rodzin.- spojrzała na Ryoheia i westchnęła zrezygnowana. Dzień najwidoczniej upłynie jej na pilnowaniu tego pijaka, któremu brak praktycznie każdej klepki... a teraz także przyzwoitości i dystansu, z jakim powinien się do niej odnosić. Wszakże dużo czasu poświęciła, by wyrobić sobie renomę aspołecznej i wrednej zołzy. Nagle jej twarz rozjaśnił rzadko widziany przez kogokolwiek promienny uśmiech. Ten młodziutki boss Vongoli zapłaci jej tyle, ile tylko zażąda za opiekę nad jego słonecznym strażnikiem. Słodziutko~
Viper drgnęła, niemile wyrwana z tych jakże milutkich jej zimnemu, materialistycznemu sercu myśli. Mukuro, który dotychczas stał na boku, jak odtrącony, zapomniany szczeniaczek (skojarzenie to nasunęło jej się tak niespodziewanie, że aż uniosła w górę kąciki ust), nagle obrócił się na pięcie i poszedł z nosem spuszczonym na kwintę. Wbrew sobie, iluzjonistka poczuła coś na kształt... wyrzutów sumienia? Ona i sumienie? Ta myśl pochłonęła ją tak bardzo, że zawiesiła się z wzrokiem wbitym w sylwetkę ananasa przy oknie. Po prostu 404 not found.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rokudo Mukuro
Vongola
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 20/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Sob Lut 02, 2013 2:59 pm

Czując na sobie czyjeś, dość nachalne nawiasem mówiąc, spojrzenie, rozejrzał się wokół, ku swojemu zaskoczeniu napotykając wzrok fioletowowłosej iluzjonistki. Pozwolił sobie na krótką analizę owego faktu, po czym zbył go mentalnym machnięciem ręki i skierował się w stronę hałasującego Strażnika Słońca.
- Mam taką idiotyczną nadzieję, że zdążysz wytrzeźwieć przez najbliższą godzinę, no, półtorej maksymalnie. Uznaj to za swego rodzaju wyzwanie, Ryohei. Ale zrozumiem, jeśli mu nie podołasz... - dodał, posyłając białowłosemu drwiący uśmiech, który to w połączeniu z pełnym politowania wzrokiem był zabójczą mieszanką. Tak... Mukuro zdecydowanie wiedział, jak odpowiednio wpłynąć i zmotywować ludzi. Prosimy o oklaski dla naszego, jakże charyzmatycznego mistrza iluzji. ~
Po przekazaniu bokserowi owej wiadomości, długowłosy mężczyzna ponownie przeniósł swe oczy na drobną zabójczynię z Varii. Nie mówiąc nic, posłał jej jeden ze swych niezwykle czarujących uśmiechów, po czym zniknął w tłumie gości, kierując się ku jednemu z czterech wyjść z sali w tylko sobie znanym celu.
- Viper też się przyda. Ale to później. Dużo później. Co jak co, ale to przyjęcie zdecydowanie potrzebuje ubarwienia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.facebook.com/PolishMukuroRokudo
Flan

avatar

Liczba postów : 3
Join date : 27/01/2013

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Nie Lut 03, 2013 12:36 pm

Flan wszedł do dużej sali, w której właśnie odbywało się jakieś ważne przyjęcie, jednak ten fakt mało go interesował. Szedł przed siebie, czasem mijając, jednak głównie potrącając okolicznych biesiadników, co wywołało spore poruszenie. Nie zawracał sobie jednak tym głowy, miał zadanie, które teraz musiał wypełnić i jacyś przypadkowi przechodnie nie będą mu w tym przeszkadzać. Przed sobą trzymał ciągle zwijającą się od dołu kartkę z aktualna misją. - Ech, Szefie.... tyle razy już prosiłem, żebyś nie wysyłał mnie do takich miejsc. Znowu wszyscy będą się dziwnie patrzeć na moją czapkę. I jak tu zachować jakiekolwiek pozory, że nie przyszedłem tu na misję, tylko dla rozrywki, kiedy muszę mieć na sobie mundur i to coś na głowie. Mniejsza z tym... Odnajdę tą materialistyczną kobietę, przekażę co mam przekazać i wrócę do Bela-senpai, zanim zdąży się zorientować, że zostawiłem go na pastwę tamtej bandy przemytników... Nagle coś wyrwało go z zamyślenia i przystanął. Spojrzał przed siebie, po czym przystawił dłonie do ust, wziął głęboki wdech i zawołał. - MISTRZU! ZNÓW PRÓBUJESZ ZNALEŹĆ SOBIE DZIEWCZYNĘ?! JA WIEM, ŻE TRZEBA BYĆ OPTYMISTYCZNYM, ALE PO JEDENASTU KOSZACH, TO JA BYM SIĘ JUŻ PODDAŁ. JESTEM POD WRAŻENIEM TWOJEJ WYTRWAŁOŚCI.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rokudo Mukuro
Vongola
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 20/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Nie Lut 03, 2013 1:28 pm

Nasz włoski amant już miał wyjść z sali, kiedy usłyszał ten donośny, irytujący głos.
- Fran... Jesteś definitywnie martwy. - żyłka niebezpiecznie zapulsowała na ananasowej skroni iluzjonisty. Wiele razy zastanawiał się, jak to możliwe, że taki mały, uroczy i zupełnie niewinnie wyglądający dzieciak mógł być aż tak denerwujący. I jedynym powodem, jaki przychodził na myśl Strażnikowi Mgły, był fakt, że życie go nienawidzi. Sad but true. ~
- Spokojnie, Mukuro. Oddychaj. To tylko irytująca żaba. - z ust granatowowłosego mężczyzny wyrwało się ciężkie westchnienie. Jego uczeń nigdy nie zwracał się do niego po imieniu, co było w tym wypadku bardzo pomocne. Tak więc nie pozostało mu nic innego, jak zignorować zielonowłosego krzykacza. W końcu niewiele osób wiedziało, iż żabi chłopiec był pod jego kuratelą.
- Ale przegina. Do tej pory dostałem tylko jednego kosza... I to wcale nie była kobieta. - pomyślał, uśmiechając się nieco kwaśno. Tak... tamten kosz był bardzo bolesny i bardzo... brutalny. Ale czegoż można się spodziewać po impulsywnym i agresywnym brunecie z Namimori...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.facebook.com/PolishMukuroRokudo
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Nie Lut 03, 2013 1:42 pm

Mammon po raz kolejny tego dnia ledwie się wybroniła przed rozlaniem na siebie alkoholu. Znowu ktoś się drze, znowu ktoś znajomy. Cicha modlitwa przebiegła przez jej głowę i zaczęła nawracać kółeczka jak mantra na rondzie, do znudzenia.
-Błagam, nie bądź pijany. Błagam, nie idź do mnie. Błagam, nie... - iluzjonistka zacisnęła zęby, żeby nie "pochwalić się" jakimś wymyślnym przekleństwem rodem z tawerny i powolutku, cały czas prowadząc swój zapętlony monolog myślowy, obróciła się w stronę, gdzie dopiero co pewna osóbka przestała drzeć japę. Fran? Co jej denerwujący, beznamiętny i absolutnie, męcząco upierdliwy następca tutaj robi? I to na dodatek ubrany - halo, halo - w mundur?! Czy on do reszty rozum postradał? Przecież teraz ośmieszył calutką Varię!
- Che, Fran. Czy ty nie potrafisz nie zwracać na siebie uwagi? - Viper drobnymi kroczkami podeszła do żabiego dzieciaka, uważając, żeby się dostojnie nie wypierdzielić przez obcasy - Mam powiedzieć Belphegorowi, że jego kouhai robi jakieś dziwaczne sceny?
Boże. Ten dzień to chyba kara niebios za oszukanie skarbówki w zeszłym tygodniu. I w poprzednim miesiącu. I tym przed poprzednim... I jeszcze poprzedniejszym. Cholera.
Iluzjonistkę z jej pieniężnych rozmyślań wywlekła za fraki zupełnie inna iskierka niezrozumienia. Dziewczynę? Szuka? Kto... Mukuro? Mammon obróciła się i popatrzyła na Ryoheia, który właśnie starał się udowodnić jakiemuś znajomemu, że jest w stanie "ekstremalnie opierdzielić" butelkę wina na hejnał. To przecież nie miało sensu, Mukuro podrywa Ryoheia?
Dziewczyna zasłoniła usta, ale było już za późno. Radosny śmiech wyrwał się z jej ust, sprawiając, że kilka osobistości obróciło się w jej stronę. Przeklęci!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rokudo Mukuro
Vongola
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 20/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Nie Lut 03, 2013 3:20 pm

Zostało naukowo potwierdzone, że Ananasy są stworzeniami, które wymagają ogromnej ilości czułości, zrozumienia i wsparcia. Osobniki, którym owe czynniki nie zostaną dostarczone, stają się agresywne, chytre i nieprzewidywalne. Zdarza się też, że zaczynają emitować wokół siebie czarną aurę. W najgorszym wypadku mogą próbować przejąć władzę nad światem. Ludzie, którzy są zaznajomieni z owym tematem, prawdopodobnie nigdy nie zachowywaliby się jak ów żabi chłopiec i fioletowowłosa iluzjonistka. Oczywistym jest przecież, że takie postępowanie prędzej czy później skończy się źle. Tak jak w tym przypadku.
Śmiech dawnej Arcobaleno nieprzyjemnie dźwięczał mu w uszach. Nie miał pojęcia, co mogła sobie pomyśleć drobna dziewoja, ale był pewien, że wcale nie było to nic miłego. Znając życie, Viper wypije jeszcze ze dwa, może trzy kieliszki, po czym zacznie wygłaszać swe złote myśli. W zależności od stopnia upojenia, zacznie robić to albo za darmo, albo za opłatą. Chociaż bardziej prawdopodobna była druga opcja.
W duchu przysięgając zemstę obydwu irytującym istotom, Mukuro bez większych ceregieli opuścił salę balową, kierując się w stronę swojego prywatnego gabinetu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.facebook.com/PolishMukuroRokudo
Ryohei Sasagawa
Vongola
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 24/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Nie Lut 03, 2013 3:38 pm

- Wytsześfieć? Co Ty pier..
Mruknął pod nosem, rozglądając się wkoło. Mammon. Zniknęła z jego oczu. Gdzie jest to dziwne coś, co się tutaj kręciło? Takie w miarę niskie.. a może wysokie? Ryohei, myśl, myśl.. JEST. Ruszył swym zygzakowatym krokiem w stronę Mammonki, która gadała.. z czymś. W takim stanie niezbyt rozpoznawał znajomych. W każdym razie cud, że ją znalazł.
- Mammonkiiiii, nie zostawiaj mnie~
Uśmiechnął się głupio, uwieszając się na jej szyi. Cóż, okazała się o wiele za niska, niż na początku myślał.. oh, sięgał kolanami podłogi. Przynajmniej był w jakiejś stabilnej pozycji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Nie Lut 03, 2013 4:26 pm

Stało się, wylała na siebie resztę jakiegoś dziwacznego, jasnoniebieskiego drinka, co automatycznie uruchomiło odruchowy i nieprzerwany strumień przekleństw szemranych pod nosem. Taki los małej, nerwowej dziewuszki. Na szczęście dość szybko się opanowała. Na tyle, by nie zabić strażnika słońca, przynajmniej na razie.
-...RYOHEI. Czy ja ci wyglądam na jakiś mebel? - jęknęła, omal się nie wywracając pod jego pijanym ciężarem. Czemu Bozia poskąpiła jej wzrostu i siły? Jakby nie tentalce, to by mogła się uznać za nieudane dziecko natury. Ale tymczasem impreza się dla niej już skończyła. I dla tego zapitego idioty również.
- Chodź, Sasagawa, powinieneś nieco ochłonąć. - Viper zmusiła się do uśmiechu - Chodź, wyjdziemy na zewnątrz...
- ...z dala od ludzi, z dala od rozgłosu. Słono mi za to zapłacisz, Vongola Decimo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryohei Sasagawa
Vongola
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 24/01/2013
Age : 30

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Nie Lut 03, 2013 7:46 pm

- Mebeeeel? Powiedz mi, co to jest mebeeeeeel?
Westchnął głośno, trzymając się kurczowo iluzjonistki i rozglądając po sali. Idioto, nie myślisz już, na kij się rozglądasz. Nawet jeżeli znalazłbyś kogoś znajomego i tak go nie poznasz. Choć.. tutaj raczej nasuwałoby się pytanie, czy ten ktoś się do Ciebie przyzna. Zresztą.
- Zefnącz? Że.. że na dwór? ZIMNOOOOO.
Mruknął dość głośno. A może naprawdę powinieneś się przewietrzyć, idioto? Może trochę otrzeźwiejesz.. czy coś. Kiedyś Ty się tak ostatni raz spił? Pięć? Siedem lat temu? Kiedy to było. Nigdy nie stroniłeś od alkoholu, ale nigdy nie byłeś zalany w trzy dupy. Oh, stracisz reputację, stracisz. O zszarganym imieniu rodziny już nic nie mówiąc.
- D-Dobra, choooooodźmy na zefnącz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mammon
Varia
avatar

Liczba postów : 70
Join date : 22/01/2013
Age : 65

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Nie Lut 03, 2013 7:57 pm

- Zimno w tym przypadku będzie naszym sprzymierzeńcem, mości strażniku słońca - iluzjonistka cicho westchnęła i z niemałym trudem wyplątała się z jego uścisku. Nieważne, napruty czy też i nie, na niej nikt się uwieszał nie będzie... chyba, że za pieniądze. I to nie małe. Żelazna logika materialistycznej duszy.
- Chciałabym wiedzieć, jak ja go mam wyprowadzić na dwór. Przecież on się po drodze wypieprzy, uśpi... Jakbym miała za mało własnych problemów!
Nagle w głowie Mammon zaświtała bardzo, ale to naprawdę BARDZO dziwna myśl. Dlaczego nie skorzystać ze swoich unikalnych "talentów"? Ta myśl dodała jej otuchy. Skinęła lekko głową Franowi, po czym spod jej sukienki wypełzły granatowe... tentacle (tak, tentacle) i oplotły niechętnie Ryoheia. Przynajmniej jest pewność że będzie stał w pionie, czyż nie?
- Dobra, a teraz się nie szarp i nie rób scen, siwcu. Mi to też się nie uśmiecha. - z tymi słowy iluzjonistka powoli acz sukcesywnie zaczęła holować strażnika na zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flan

avatar

Liczba postów : 3
Join date : 27/01/2013

PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   Sro Lut 06, 2013 5:20 pm

Fran przez cały ten czas przyglądał się sytuacji. Najpierw jego Mistrz się na niego obraził, ale u Mukuro to akurat normalne. Pozłości się trochę, coś tam wymamrocze pod nosem, przebije mu czapkę tymi swoimi widłami, a za jakieś 5 minut będzie się zachowywał jakby nigdy nic. Gorzej było z Mammon, która dawała mu jakieś niewerbalne znaki, których nie rozumiał. - Hyyyy... Viper-senpai skinęła mi głową... ale to może oznaczać wiele. Możliwe, że się pożegnała.... Albo kazała mi iść za sobą... I wcześniej ten tekst o Belu-senpai... Ech, znowu będzie na mnie krzyczał... I będę musiał udawać, że się tym przejąłem, bo inaczej wbije mi noże w plecy. A to boliii.... O czym to ja...? Ach, tak! Mammon-senpai.... W sumie, skoro i tak wszyscy już wiemy kim ona jest, to po cholerę nadal każe na siebie mówić Mammon?.. To bez sensu. No to, co ja mam teraz zrobić.... Iść za nią, czy nie iść?... Oto jest pytanie... Fran podczas swoich przemyśleń wbił pusty wzrok w jeden koniec sali. Po dłuższym namyśle skinął głową i pobiegł za Mammon. - Cóż Mammon-senpai, pójdę z tobą na ten balkon, ale jeśli strażnik Słońca zacznie się do ciebie dobierać, to nie licz na moją pomoc. I swoja droga, wyjaśnisz mi fenomen butów na obcasie.... Nigdy nie rozumiałem, po co wy kobiety to sobie robicie. Nie bolą was potem nogi, jak zasuwacie kilka godzina na tych mini-szczudłach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Radosny świat Offtopu   

Powrót do góry Go down
 
Radosny świat Offtopu
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Pokręcony świat Charliego
» Pokemonowe Teorie
» Elinor Podbija Świat!
» Wiecznie problemowy świat- gra Laureline

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Katekyo Hitman Reborn RPG :: Offtopic :: Just offtop-
Skocz do: