.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Punkt ze słodką wodą

Go down 
AutorWiadomość
Cervello
Admin
avatar

Liczba postów : 39
Join date : 03/12/2012

PisanieTemat: Punkt ze słodką wodą   Wto Gru 04, 2012 6:19 pm

Dokładnie wydeptana już dróżka, prowadzi do pewnego punktu w lesie. Jest to duże źródło z któreg czerpie się wodę zdatną do picia. Niestety na wyspie jest tylko jedno takie miejsce, więc wszystkie drużyny z niego korzystają... Przez to czasem dochodzi do bójek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ciaossu.forumpl.net
Irie Shoichi
Vongola
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 04/12/2012
Age : 32

PisanieTemat: Re: Punkt ze słodką wodą   Pią Gru 28, 2012 3:00 pm

Po kilkudziesięciu minutach męki związanej z pokonaniem tej przerażającej drogi, Irie w końcu trafił na miejsce. Nie było to jednak takie łatwe, ponieważ tuż po wyjściu z obozu zgasła mu latarnia, a w połowie drogi wiatr wyrwał jedyną mapę gubiąc ją gdzieś w ciemnym lesie... Do tego kilka razy zgubił drogę i zatrzymywał się co jakiś czas, ponieważ był przekonany że ktoś za nim idzie, lub jakieś dzikie zwierzę stoi za krzakami. Gdy zobaczył w końcu oświetlone latarniami czyste źródło z odpływającymi strumyczkami, ucieszył się jak nigdy. Czuł jakby właśnie udało mu się uciec z największego piekła! Z uśmiechem na twarzy usiadł spokojnie na większym kamieniu i zaczął nabierać wody do wiaderka. Nie szło mu to za szybko, ale kto powiedział że się śpieszył? Wręcz przeciwnie. Nie miał zamiaru wracać do obozu znów tą okropną drogą... O wiele bardziej uśmiechało mu się by odczekać do rana i wrócić dopiero gdy będzie jasno....
Gdy wiadro było już pełne, Shoichi odłożył je na bok po czym sam oparł się skałę i zasnął. Po jakimś czasie przewrócił się na bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Devona
Gesso
avatar

Liczba postów : 24
Join date : 05/12/2012

PisanieTemat: Re: Punkt ze słodką wodą   Pią Gru 28, 2012 8:59 pm

Na horyzoncie pojawiła się ciemna postać niosąca wiadro na wodę. Już od połowy drogi marudziła że dała się w to wplątać, ale czego się nie robi dla doświadczenia i takich tam. Nie zwracała na nic i na nikogo uwagi, szczególnie olała chłopaka śpiącego przy skale. Niech śpi, najwyżej go ubiją. Bez względnych ceregieli napełniła wodą wiadro i postawiła je obok swojej nogi. Będzie ciężkie, ale jakoś da sobie radę.
I nagle do głowy zaświtała jej myśl. Skoro ten rudy spał w takim miejscu, trzeba zrobić mu nauczkę. To było niepoważne i nieodpowiedzialne. Dziewczyna cichutko podeszła do niego i sprawdziła czy na pewno dobrze śpi, po czym wiedząc że daleko z dwoma wiadrami nie zajdzie, wylała jego zawartość po cichu na trawę, małym strumyczkiem, żeby nie było hałasu. Gdy to już zrobiła, zabrała oba wiadra. To się potem przyda na jakieś jedzenie czy coś, a że jakaś grupka zostanie bez? Sorry, ale trzeba było nie spać.
Zmyła się więc jak najprędzej, ale też tak aby nie narobić hałasu.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spanner
Vongola
avatar

Liczba postów : 24
Join date : 05/12/2012

PisanieTemat: Re: Punkt ze słodką wodą   Sob Sty 26, 2013 7:25 pm

Wychodząc z obozu w buszu Spanner skierował się na północ, a przynajmniej taki był jego zamiar na początku. Mechanik nie miał jednak kompasu, ani zbyt dobrej orientacji w terenie. Niewiele było ścieżek w lesie, a te wydeptane, wzdłuż których przechadzał się blondyn prowadziły do punktu czerpania wody. Zanim jednak tam trafił, stracił nadzieję, że kiedykolwiek znajdzie wyjście z lasu, zwłaszcza, że wkrótce zrobiło się ciemno, a on nie miał ze sobą żadnej latarni ani nic. A niby taki mądry.
Na szczęście dla Spannera, zanim jakieś zwierzę zaatakowało go w tej mrocznej puszczy (wybacz xD) dotarł do oświetlonego źródła, jednego z niewielu dowodów na to, że jakakolwiek cywilizacja istnieje na wyspie. Podszedł bliżej i napił się wody. Jakież było jego zdziwienie gdy zauważył śpiącego na kamieniach chłopaka. Przyjrzał się mu i szybko zorientował, że był to nie kto inny, a jego dobry znajomy, rude 'wannabe' Pitbulla... (przesadziłem?)
- Uhm, Shoichi?
Odezwał się, potrząsając go delikatnie za ramię. Bo nawet ktoś taki jak Spanner doskonale rozumiał, że nie warto zasypiać w takim miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Punkt ze słodką wodą   

Powrót do góry Go down
 
Punkt ze słodką wodą
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Punkt widokowy
» Reed ze Strażnicy nad Szarą Wodą
» Punkt widokowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Katekyo Hitman Reborn RPG :: Let's play! :: Gęsty busz-
Skocz do: